Pierwsze starcia
Polityczne konflikty narastały, napięcie zaczynało nabierać niebezpiecznych wymiarów. Zapowiadało się na nieporozumienia, ale nie na aż taki konflikt. Amerykański udział w narastających konflitkach oraz coraz częstszych stać był niewielki. Nie mieli zbyt wielkiego udziału w korzyściach, które ewentualnie zostałyby rozdzielna państwom dominującym w kraju. Jednak Amerykanie obawiali się, że jeżeli Wietnam całkowicie opanowuje ruch komunistyczny, spowoduje to efekt domina i zostanie przez nich opanowana cała Azja. Na to już nie mogli sobie pozwolić. Początkowe wsparcie ograniczało się do wysyłania przyjaznym wrogom swoich czołowych dowódców wojskowych. Z czasem konflikt zaczął przybierać na sile. Zaczęto wysyłać coraz więcej wojskowych działaczy, a potem na tajnych operacjach wojskowych pod dowództwem CIA. Działania wojenne stawały się coraz większe i częstsze, wojska jankesów prowadziły dywersyjne misje, przez które zaostrzył się konflikt. Kiedy udało im się zdobyć dość delikatnymi metodami Zatokę Tonkińską, senat USA pozwolił prezydentowi Johnsonowi na zwiększenie militarnej obecności w Wietnamie.